Opuszczony młyn wodny

Uwielbiam jeździć do takich opuszczonych obiektów, które są położone z dala od zatłoczonego miasta. Można na spokojnie sobie wtedy porobić zdjęcia, nie martwiąc się, że w środku spotka się złomiarzy lub bezdomnych. Jakąś godzinę drogi od Stolicy, gdzieś na skraju wsi, przy rzece, w ciszy i spokoju stoi sobie piękny, nieczynny młyn wodny.

Po raz pierwszy odwiedziłem to miejsce już jakieś pół roku temu, ale wtedy nie miałem zbytnio czasu na robienie zdjęć, więc postanowiłem podjechać tu przy najbliższej okazji. No i taka okazja nadarzyła mi się tydzień temu. Pomyślałem sobie, że to miejsce po pół roku, od mojej pierwszej wizyty nie będzie już tak samo dobrze zachowane, ale o dziwo wszystko było na swoim miejscu, w stanie nienaruszonym.

Nie ma zbyt wiele informacji na temat tego obiektu w necie, w sumie nie wiadomo kiedy ten młyn powstał i od kiedy stoi nieczynny. Pewne jest tylko to, że wnętrze tego obiektu zatrzymało się już dawno temu w czasie. W środku spędziłem coś około 2h, a i tak mi się wydaje, że przeoczyłem chyba jedno pomieszczenie. Jeżeli ktoś obserwuje mnie na Instagramie, to staram się tam wrzucać, relacje z miejsc, w których aktualnie się znajduje, także zapraszam 🙂

Aby nie przegapić kolejnych wpisów z opuszczonych miejsc, zachęcam do obserwowania mojego Fanpage i Instagrama

Dodaj komentarz