Nawiedzony komisariat w Konstancinie.

Konstancin Jeziorna to położona pod Warszawą mała miejscowość uzdrowiskowa, w której stoją piękne stare wille i pensjonaty. To właśnie tutaj znajduje się opuszczony komisariat policji, w którym od wielu lat straszy. Według miejscowych legend i relacji świadków budynek byłego komisariatu w Konstancinie jest nawiedzony.

Ten niepozorny budynek z czerwonej cegły ma około 80 lat i od początku jego powstania mieściły się w nim różnego rodzaju służby mundurowe. Po wojnie urzędowało tutaj NKWD i UB, a następnie był tu komisariat policji.

Niewyjaśnione zjawiska w komisariacie

Na początku 2000 r., kiedy komisariat jeszcze funkcjonował, policjanci, którzy pełnili służbę w tamtym czasie, słyszeli niepokojące odgłosy dochodzące z pierwszego piętra budynku. Zdarzało się, że wyraźnie słychać było kroki, jakby ktoś schodził po drewnianych schodach na dół w stronę dyżurki. Byli do tego stopnia przekonani o realności tego zjawiska, że często chwytali za broń lub wzywali swoich kolegów na pomoc. Zdarzały się też przypadki, że po wciśnięciu klamki przez niewidzialną zjawę, drzwi same się otwierały, chociaż nikt za nimi nie stał. Dochodziło do tego, że żaden z policjantów nie chciał pełnić nocnych dyżurów w tym komisariacie.

Zimą 2001 r. jeden z emerytowanych już dziś policjantów kątem oka dostrzegł postać w oficerskim mundurze, która podczas jednego z nocnych dyżurów pojawiła się w komisariacie. Przerażony od razu wezwał przez radio swoich kolegów. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, ujrzeli przerażonego kolegę siedzącego w fotelu. Sprawdzili cały budynek, ale nikogo w nim nie znaleźli. Na śniegu, który dopiero co spadł, także nie było żadnych obcych śladów butów.

Kim jest tajemnicza zjawa?

Eksperci zajmujący się zjawiskami paranormalnymi, którzy badali tę sprawę, twierdzą, że to miejsce najprawdopodobniej nawiedza duch funkcjonariu­sza dawnych służb, który nie może przedostać się na tamten świat. Ma to być kara za zbrodnie popełnione za życia. Duch pojawia się ponieważ szuka pomocy i chce nawiązać kontakt z żyjącymi mając nadzieję, że w ten sposób odkupi swoje winy.

Na temat tej tajemniczej postaci pojawiającej się w opuszczonym komisariacie w Konstancinie powstało już wiele artykułów i filmów. To zjawisko stało się przedmiotem badań i dyskusji już nie tylko przez osoby zajmujące się zjawiskami paranormalnymi, ale także przyciągnęło osoby, które szukają po prostu przygód i dreszczyku emocji. Popularność tego miejsca urosła już do tego stopnia, że obiekt zaczął być traktowany jako lokalna atrakcja turystyczna.

W 2014 r. budynek został przez gminę sprzedany w prywatne ręce dopiero za dziewiątym razem, podobno na pobliskim placu miało powstać przedszkole. Na tą chwilę obiekt od lat stoi opuszczony i niszczeje, ponieważ policja już dawno przeniosła się do nowego komisariatu. Na dzień dzisiejszy w obiekcie nie znajdują się żadne pozostałości wyposażenia z czasów świetności tego obiektu. Najciekawsze co w tym budynku obecnie można zobaczyć, to dwie puste cele z wydrapanymi napisami na ścianach.

Polecam także swój profil na Instagramie, gdzie publikuje zdjęcia z miejsc mniej znanych i opuszczonych.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie insta2.jpg

Dodaj komentarz