Zapomniany kościółek

Najprawdopodobniej ostatnia msza odbyła się w nim jakieś 40 lat temu. Kościółek obecnie stoi pośród pól uprawnych. Nie prowadzi do niego żadna droga dojazdowa. Kiedyś była, ale została zaorana. Pani z pobliskiego gospodarstwa twierdzi, że kiedy przeprowadziła się tu 30 lat temu, to już wtedy kościółek był ruiną, tylko mniejszą.

Od wielu lat zwiedzam opuszczone obiekty. Zdarza się, że trafiam do budynków, które naprawdę robią na mnie duże wrażenie. Niektóre z nich są odrestaurowywane i dostają drugie życie. Jeszcze inne, choć są w ruinie, ktoś zabezpiecza. Zdarzają się też takie miejsca, jak ten malutki zapomniany przez wszystkich kościółek, dla którego niestety nie ma już ratunku. Stoi samotnie od wielu lat w szczerym polu i z dnia na dzień popada w coraz większą ruinę. Jego los już od dawna jest przesądzony, smutne to, ale prawdziwe.

Moją pasją są podróże i fotografowanie miejsc mniej znanych, zapomnianych, niedostępnych i opuszczonych. Staram się wyszukiwać miejsca, według mnie warte uwagi, mające swój klimat i urok. Myślę, że stworzyła się wokół tego co robię jakaś mała, fajna społeczność. Nigdy nie myślałem, że to zrobię, ale doszedłem do wniosku, że stworzę swój Patronite. Wspierając mnie na nim, sprawisz, że będę mógł rozwinąć mojego bloga, wyjeżdżać częściej i dalej i z tego tworzyć fajne relacje. W ten sposób także Wam podpowiadać jakieś ciekawe miejsce na wyprawy. Kto wie, może to kiedyś przerodzi się w moją jedyną i prawdziwą pracę…

Bogusławów to malutka wioska znajdująca się w woj. łódzkim. Znajduje się tam zaledwie tylko kilka gospodarstw. Jak podaje Wikipedia, liczba ludności zamieszkującej tę miejscowość w 2006 r., to dosłownie dwie osoby. Aż do II wojny światowej Bogusławów był zamieszkiwany głównie przez Niemców. W połowie 1944 r., w obawie przed atakami partyzantów władze okupacyjne ewakuowały mieszkańców wsi w bliskie okolice Radomska. Do Bogusławowa z kolei zaczęto przesiedlać Polaków.

Ewangelicy przybywali na teren Bogusławowa już w I połowie XIX w. Inicjatorem akcji osadniczej był Feliks Kowalski, właściciel ziemski z pobliskiego Myśliwczowa. Wieś wzięła ponoć swą nazwę od imienia pracującego dla Kowalskiego geometry, bliżej nieznanego Bogusława.

Kościół ewangelicki znajduje się wśród pól uprawnych, kilkadziesiąt metrów od polnej drogi biegnącej przez wieś. Wzniesiono go w 1928 r., budynek zbudowany został na planie prostokąta z czworokątnie zamkniętym prezbiterium i przylegającym od frontu przedsionkiem. Po obu stronach budynku znajduje się rząd czterech, półkoliście zwieńczonych okien. Dwa mniejsze okna umieszczono też w bocznych ścianach przedsionka. Wnętrze kościoła jest proste, jednonawowe, płaski sufit wspierają cztery drewniane filary.

Kościół obecnie jest już mocno zrujnowany, jego mury są popękane, dach jest dziurawy i częściowo zawalony, a w oknach nie ma już większości szyb. W zdewastowanych wnętrzach znaleźć można jeszcze resztki ołtarza i konfesjonał. Szczególną uwagę zwracają zachowane do dziś drzwi, ozdobione płaskimi wizerunkami krzyża i kielicha. Nie prowadzi do niego już żadna droga dojazdowa, kiedyś była, ale została zaorana. Najprawdopodobniej ostatnia msza odbyła się tutaj jakieś 40 lat temu.

5 komentarzy

  • Czesław

    22 maja 2022 at 19:28

    Bardzo ładny widok. Za 100 lat tak będzie wyglądać większość kościołów oprócz komercyjnie istotnych zabytków typu kościół mariacki w Krakowie.

    Odpowiedz
    • Ksawery

      4 czerwca 2022 at 06:42

      Na nie, absolutnie nie masz racji ani podstaw żeby tak sądzić, nic na to nie wskazuje, nawet nie zauważyłeś, że to kościół poewangelicki, żaden kościół katolicki nie jest w takim stanie, ani nigdy nie będzie, przynajmniej w Polsce.

      Odpowiedz
  • Ksawery

    4 czerwca 2022 at 06:39

    Zastanawiam się dlaczego twierdzisz, że w tym kościele kiedykolwiek była odprawiana msza? To był kościół przejęty przez Kościół Katolicki? Był to może kościół filialny jakiejś parafii? Jakiej?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz