Pałac Paca w Dowspudzie

Dowspuda to miejscowość położona nad rzeką Rospudą, w województwie podlaskim. Stał tu kiedyś piękny pałac opływający w luksusy. Dziś możemy podziwiać jedynie pozostałe po pałacu mury fundamentowe i arkadowy portyk. Nowy inwestor zamierza przywrócić majątkowi świetność z przeznaczeniem na cele hotelowe. Potrzeba będzie około 50 mln euro.

Ludwik Michał Pac urodził się 19 maja 1778 r. w Strasburgu. Olbrzymie dobra odziedziczył już jako dziewiętnastolatek w 1797 r. po swoim dalekim krewnym generale Józefie Pacu. Łącznie na jego własność przeszły 3 miasteczka, 20 folwarków i kilkadziesiąt wsi. Z czasem jeszcze bardziej się wzbogacił, będąc generałem wojsk polskich i napoleońskich. W latach 1814-1815 Pac przebywał w Anglii, tam też prawdopodobnie narodził się pomysł budowy w Dowspudzie neogotyckiego pałacu, nawiązującego do ówczesnych rezydencji rodowych angielskich lordów.

Tak w 1865 r. wyglądał pałac.

A tak wygląda dziś.

W 1815 r. powrócił na Suwalszczyznę i zaczął zarządzać swoim majątkiem w sposób bardzo nowoczesny. Nowe rozwiązania Ludwik Pac podpatrzył podczas licznych podróży po Europie. Obserwował przy pracy m.in. rolników z Niemiec oraz Anglii i zapragnął zmian również na własnych ziemiach. W latach 1815–1821 sprowadził na swoje ziemie około 500-osobową grupę farmerów szkockich i angielskich, aby upowszechniali wśród miejscowej ludności nowoczesne techniki rolnicze i rzemieślnicze. W tym samym czasie Ludwik Michał Pac rozpoczął również realizację swojego marzenia – budowę wystawnego pałacu godnego prawdziwego generała.

Budowę w 1820 r. rozpoczęto według planów włoskiego architekta Piotra Bosio, ale od 1822 r. prowadził ją już sprowadzony specjalnie przez Paca z Włoch Henryk Marconi. Pałac w Dowspudzie zbudowany był z cegły, na planie odwróconej litery T. Obiekt był jedynym czystym neogotykiem angielskim w Polsce. Dwukondygnacyjna budowla składała się z korpusu głównego, w którego narożnikach umieszczono cztery smukłe wieżyczki, oraz dwóch węższych skrzydeł bocznych zakończonych ośmiobocznymi pawilonami. W niszach na frontowej elewacji stały prawdopodobnie rzeźby królów polskich autorstwa włoskiego rzeźbiarza Carla Aurelli. Oczywiście odpowiadało temu bardzo bogate wyposażenie wnętrz w dzieła sztuki, polichromie, freski oraz rzeźby. Na parterze znajdowała się kaplica, salony, archiwum i biblioteka oraz zdobiona sztukaterią jadalnia. Prawe skrzydło boczne mieściło zbiory militariów, a lewe galerię malarstwa i oranżerię.

Była to budowla opływająca w luksusy. Nawet w stajni miały być wyłożone najdroższe marmury i kryształowe lustra. Z uwagi na fakt, iż Pac był osobą bardzo zasłużoną w swoich czasach, bardzo szybko powstało powiedzenie: „Wart Pac pałaca, a pałac Paca”.

Niestety Ludwik Pac nie władał tutaj zbyt długo, gdyż już w 1830 r. władze carskie skonfiskowały pałac i wszystkie jego dobra. Była to kara wymierzona przez cara za udział Paca w powstaniu listopadowym. W czasie powstania część wyposażenia i dzieł sztuki ukryto w kościołach w Raczkach i Janówce, resztę co udało się wykryć władzom carskim, sprzedano na publicznej licytacji w latach 1834-1836.

Po ucieczce z pałacu Ludwik Michał Pac nigdy już do Dowspudy nie powrócił. Wyjechał do Francji, uczestniczył w pracach polskich organizacji emigracyjnych, współpracował z Adamem Czartoryskim w stronnictwie „Hotel Lambert”. W 1835 r. udał się z misją dyplomatyczną do Turcji i tam zmarł 31 sierpnia 1835 r.

………………………..

Moją pasją są podróże i fotografowanie miejsc mniej znanych, zapomnianych, niedostępnych i opuszczonych. Staram się wyszukiwać miejsca, według mnie warte uwagi, mające swój klimat i urok. Myślę, że stworzyła się wokół tego co robię jakaś mała, fajna społeczność. Nigdy nie myślałem, że to zrobię, ale doszedłem do wniosku, że stworzę swój Patronite. Wspierając mnie na nim, sprawisz, że będę mógł rozwinąć mojego bloga, wyjeżdżać częściej i dalej i z tego tworzyć fajne relacje. W ten sposób także Wam podpowiadać jakieś ciekawe miejsce na wyprawy. Kto wie, może to kiedyś przerodzi się w moją jedyną pracę… Bardzo dziękuję Magdalenie, Władysławowi, Alexowi i Magdzie, którzy wsparli moje działania i zostali moimi pierwszymi patronami.

………………………..

Pałac przechodził z rąk do rąk, ale nikt nie potrafił o niego należycie zadbać. W ten sposób niszczejąc trafił do ostatniego dzierżawcy, który postanowił pałac w Dowspudzie rozebrać i odsprzedać cegły i materiał z przeznaczeniem pod budowę koszar w Suwałkach. W ten sposób pałac zniknął. Do naszych czasów, oprócz odrestaurowanego portyku, pozostała tylko jeszcze jedna z narożnych wież głównego korpusu, zwaną „bocianią”. Według miejscowych opowiadań ocalała od rozbiórki wyłącznie dlatego, że było na niej bocianie gniazdo.

Odbudowa pałacu z przeznaczeniem na cele hotelowe.

Z artykułu w serwisie suwalki24.pl z 2019 r. możemy przeczytać: „Ruiny pałacu z 21-hektarową działką w roku 2016 zostały sprzedane przez władze powiatu za nieco ponad 1 mln zł osobie prywatnej, która deklaruje odbudowę pałacu z przeznaczeniem na cele hotelowe. Odwzorowany pałac sprzed 200 lat, a w nim centrum turystyki kulturowej z przestronnymi salami, basenem, spa i częścią hotelową na około 50 pokoi — tak w 2027 roku ma wyglądać obiekt w Dowspudzie”.

Źródło: Tomasz Rogala

— „Kiedy przed trzema laty na przetargu kupowałem nieruchomość od Starostwa Powiatowego w Suwałkach, zadeklarowałem, że odtworzę pałac w dwusetną rocznicę jego wybudowania przez generała hrabiego Ludwika Michała Paca — przypomina Krzysztof Szadurski, prezes spółki Hotele Warszawskie Syrena, wiceprezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. — Powstał raport oddziaływania na środowisko, mam już warunki zabudowy. Pod koniec bieżącego roku wystąpię o pozwolenie na budowę”.

Zajmujący 21 hektarów obszar, z gruntami uprawnymi, lasem, łąką i resztkami zespołu pałacowego zbudowanego w latach 1820-27 Krzysztof Szadurski kupił za 1,020 mln zł. Przyznaje, że koszty rewaloryzacji pałacu będą olbrzymie i nie chce, na razie, zdradzać szczegółów montażu finansowego.

— Myślę, że potrzeba będzie około 50 mln euro — szacuje.

Dodaj komentarz