Pałac w Bełczu Wielkim

Kiedyś perła wśród dolnośląskich zabytków, dziś obiekt doprowadzony do ruiny. Tak dziś wygląda wyjątkowy pałac, który w 1991 został wpisany do rejestru zabytków i jest objęty pod pełną ochroną konserwatorską.

Pałac w Bełczu Wielkim w gminie Niechlów, powstał najprawdopodobniej w 1910 r. Po II wojnie światowej został przeznaczony na szkołę rolniczą, a następnie na różnego rodzaju ośrodki wychowawcze. W kolejnych latach po raz kolejny zmieniono formę jego działalności, tym razem na ośrodek wychowawczy dla dzieci z zaburzonym zachowaniem, który funkcjonował w pałacu do 1997 r. W tym czasie z racji użytkowania pałacu, był kilka razy w niewielkim stopniu remontowany i pozostawał w stosunkowo niezłym stanie.

Gdy ośrodek przeniesiono do Rawicza, właścicielem pałacu została gmina, która jeszcze o niego dbała. W 2001 r. za przysłowiową złotówkę pałac trafił w ręce jednej z dolnośląskich fundacji. Jej właściciele wystąpili do samorządu o przejęcie pałacu. Ta miała utworzyć w pałacu ośrodek pomocy dla seniorów. Miało się tam też znaleźć 80 miejsc pracy dla miejscowych. Niestety z planów jednak nic nie wyszło, a fundacja sprzedała pałac bez zgody gminy, spółce, która z czasem zbankrutowała. Zgłoszenie sprawy do prokuratury przez gminę i zatrzymanie szefa fundacji niestety nic wielce nie zmieniło. Tak w sumie zaczął się upadek tego pięknego obiektu. Później już było tylko gorzej…

Z roku na rok niezabezpieczony pałac stopniowo ulegał dewastacji. Zaczął popadać w coraz większą ruinę, powoli zaczęły znikać rzeźbione drewniane boazerie, dębowe podłogi i balustrady. Łupem złodziei padły też grzejniki, wypruta została także cała instalacja ze ścian. Wszędzie zaczęły się walać butelki po alkoholu imprezującej tam młodzieży.

W maju 2016 r. w zabytkowym pałacu dodatkowo wybuchł pożar. Ogniem objęta została cała więźba dachowa i dach. Na miejscu pracowało w sumie 14 zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza trwała ponad 10 godzin. Najprawdopodobniej przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie.

Aktualnie pałac jest ograbiony ze wszystkiego, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Wszędzie leżą kawałki potłuczonego szkła, a ściany przyozdobione są szkaradnym graffiti. Tak się niestety dzieje, kiedy obiekt zostaje bez nadzoru, chociaż powinien go mieć. W 1991 r. został przecież wpisany do rejestru zabytków, to oznacza, że objęty jest pełną ochroną konserwatorską.

W środę, 7 września, w biurze Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków otwarte zostały oferty na kupno pałacu w Bełczu Wielkim. Cenę wywoławczą określono na poziomie 524.500,00 zł. Choć wcześniej zainteresowanie było spore, to ostatecznie nie wpłynęła żadna propozycja kupna.

Warto też przypomnieć, że przed pożarem wartość pałacu razem położonym wokół niego parkiem oszacowano na 1,2 mln zł.

Moją pasją są podróże i fotografowanie miejsc mniej znanych, zapomnianych, niedostępnych i opuszczonych. Staram się wyszukiwać miejsca, według mnie warte uwagi, mające swój klimat i urok. Myślę, że stworzyła się wokół tego co robię jakaś mała, fajna społeczność. Nigdy nie myślałem, że to zrobię, ale doszedłem do wniosku, że stworzę swój Patronite. Wspierając mnie na nim, sprawisz, że będę mógł rozwinąć mojego bloga, wyjeżdżać częściej i dalej i z tego tworzyć fajne relacje. W ten sposób także Wam podpowiadać jakieś ciekawe miejsce na wyprawy. Kto wie, może to kiedyś przerodzi się w moją jedyną pracę… Bardzo dziękuję Magdalenie, Władysławowi, Alexowi i Magdzie, którzy wsparli moje działania i zostali moimi pierwszymi patronami.

Dodaj komentarz